Historia powstania słodyczy

Mimo tego, że trudno jest jednoznacznie określić moment, w którym pojawiły się słodycze, nie budzi najmniejszych wątpliwości fakt, że słabość do nich wpisana jest w nasze geny. Zajadano się nimi bowiem już w starożytności. Mimo tego, że wtedy jeszcze nie znano cukru wyrabianego z buraków, a sklepowe półki nie uginały się pod ciężarem różnego rodzaju łakoci, nasi dawni przodkowie świetnie radzili sobie z zaspokajaniem słodkich potrzeb podniebienia. Wynalezienie słodyczy przypisuje się Egipcjanom i mówi się o tym, że miało to miejsce ponad cztery tysiące lat temu. Wyrabiali je oni dodając do miodu owoce i orzechy. Później gamę produktów zwiększono o kwiaty czy łodygi roślin. Obok nich również Grecy i Rzymianie wykorzystywali podobne rozwiązania i to im przypisuje się pierwszego na świecie cukierka, którego rzymski niewolnik wymyślił aby oddać cześć swojemu panu. Powstałe wówczas drażetki były jednak dostępne tylko dla wyższych, arystokratycznych sfer.

Co się działo potem?

W Bizancjum, na dworze cesarza Konstantyna VII, zajadano się galaretkami oraz konfiturami z przeróżnych owoców. W średniowieczu pojawił się też deser zawierający grzane wino, cukierki oraz plasterki dojrzałego sera. Szukano i ceniono słodkie rozwiązania, które okazały się niezwykle smaczne i dostarczały przyjemności. Deser ten zmieniał się dynamicznie na przestrzeni lat, a kiedy zaczęto wytwarzać cukier, uzupełniano go nim, obok tego dodawano syropy i miody. Pojawiły się również naleśniki, które obsypywano cukrem albo syropem angielskim. W tym okresie powstały również pierwsze wafle, ciasta i owocowe pasty. Rola cukru w tej epoce była inna niż obecnie, gdyż traktowano go jako lekarstwo, które miało zapobiegać chorobom układu pokarmowego. Był on jednak bardzo drogi, toteż nie wszyscy mogli pozwolić sobie na to, aby spożywane przez nich pokarmy były słodkie. Zamiłowanie do cukru wzrosło w odrodzeniu, a Wenecja i Genua zaczęły zajmować się produkowaniem wyrobów cukierniczych na znacznie większą skalę. W renesanse skonstruowano receptury na bezę i marcepan, z których korzysta się do dzisiaj i bez których trudno wyobrazić sobie współczesne cukiernictwo.  Największy przełom dokonał się jednak później, kiedy znacznie spadły ceny cukru i mąki. Możliwe było wtedy uruchomienie pierwszych fabryk, które zajmowały się wyłącznie produkcją słodyczy. XX wiek przyniósł ze sobą pojawienie się gumy do żucia, lizaków oraz lodów. Producenci wtedy zaczęli opatrywać swoje produkty nazwą firmową, z których część istnieje na rynku do dzisiaj. Wyroby cukiernicze, które znajdują się w sklepach obecnie, są bardzo różnorodne i obserwując wieloletnie tendencje, należy spodziewać się tego, że nasze podniebienia będą częstowane coraz to nowymi smakami i słodyczami.